Mieszkańcy prowincji Quebec, będący w większości potomkami francuskich kolonistów, zaczęli coraz silniej odwoływać się do swego kulturowego i historycznego dziedzictwa. Przyczynił się do tego napływ do Quebecu dużej liczby imigrantów , którzy zazwyczaj uczyli się języka angielskiego. Mieszkańcy Quebecu zaczęli czuć, że ich kultura jest w ramach federacji kanadyjskiej zagrożona przez wzrastającą dominację Kanadyjczyków anglojęzycznych. Stali się jeszcze bardziej radykalni po wizycie francuskiego prezydenta Charlesa de Gaulle'a, który został w Quebecu powitany z entuzjazmem i prowokacyjnie krzyknął do wiwatującego tłumu „Vive Quebec librę!" („Niech żyje wolny Quebec!"). Scena polityczna zdominowana była przez dwie partie: Liberalną i Postępowo-Konserwatywną. Większość czasu, aż do 1984 r. rządy sprawowała Liberalna Partia Kanady. Oba ugrupowania opowiadały się zdecydowanie za utrzymaniem federacji. W Quebecu lokalni działacze zainicjowali „cichą rewolucję", która miała na celu zwiększenie zakresu autonomii prowincji, jednak niezadowolenie nie zmniejszyło się i w 1970 r. powstała partia reprezentująca wyłącznie interesy mieszkańców prowincji — Parti Quebecois, która opowiadała się za pełną niepodległością dla Quebecu.