Problem ten pozostawał wciąż aktualny w czasie pełnienia urzędu premiera przez Pierra Trudeau (1968-84 z przerwą w latach 1979-80). Trudeau był Kanadyjczykiem francuskojęzycznym, więc uważany był przez mieszkańców Quebecu za ich przedstawiciela, jednak stanowczo przeciwstawiał się separatyzmowi. W roku 1968 jego rząd przygotował ustawę o językach urzędowych, na mocy której w Kanadzie miały obowiązywać dwa języki -angielski i francuski - a także starał się sprawiedliwe traktować inne mniejszości etniczne. Wreszcie Parti Quebecois doszła do władzy w Quebecu, nawołując do ogłoszenia niepodległości z zachowaniem związków gospodarczych z Kanadą. Jednak gdy partia ta ogłosiła referendum na ten temat, 60 procent mieszkańców prowincji głosowało przeciwko secesji. Zmienność nastrojów społecznych stała się odtąd typową cechą kanadyjskiej sceny politycznej.